Sylwia & Tomek - Plener Ślubny w Pieninach. Naturalnie pięknie - Klaudia Rowicka

Przygoda.

Zdjęcia z tego pleneru, do dziś ozdabiają zarówno moje, jak i Sylwii oraz Tomka ściany. Czy gdy się zgadzałam na plener w górach, wiedziałam co robię? Nie. Czy to zrobiłam tak! Czy żałuje, nie! Ale wtedy, gdy wspinałam się na Sokolice, a umówmy się nie jest to jakiś Mount Everest, chciało mi się płakać. Nigdy nie byłam typem sportowca, więc był to dla mnie spory wyczyn. Wspólnie postanowiliśmy, że przebiorą się na dole, abyśmy po drodze mogli też robić zdjęcia. Sylwia robiła furorę na trasie, zwłaszcza, że ciągle wyglądała jak młody Bóg, w przeciwieństwie do nas ;) Pot krew i łzy. Gdy fotografowałam już na Sokolicy obrączki, serce miałam w gardle, co jeśli spadną?

Niestety gdy dotarliśmy na szczyt rozpadało się i nie doczekaliśmy do zachodu słońca. Ale i tak było pięknie. Nie wiem czy drugi raz podjęłabym się sesji w górach, bo zdecydowanie jestem team morze i inne zbiorniki wodne, ale kto wie :) 


Reportaże Ślubne

Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie.