Końcówka listopada, szaro i buro. Wtedy wchodzi ona - cała w cekinach, błyszcząca i szczęśliwa. Dodatki w kolorze czerwieni, cala rodzina na miejscu. Na salę wjechali z pompą, w towarzystwie zimnych ogni i głośnej muzyki. Rodzina młodego z podnóża Polskich gór, wszyscy w tradycyjnych strojach - niesamowity klimat miało te wesele:)

Reportaże Ślubne

Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie.