Końcówka listopada, szaro i buro. Wtedy wchodzi ona - cała w cekinach, błyszcząca i szczęśliwa. Dodatki w kolorze czerwieni, cala rodzina na miejscu. Na salę wjechali z pompą, w towarzystwie zimnych ogni i głośnej muzyki. Rodzina młodego z podnóża Polskich gór, wszyscy w tradycyjnych strojach - niesamowity klimat miało te wesele:)
Reportaże Ślubne

Mania & Andrzej w Folwark Łochów
Ślub w Folwarku Łochów – kameralna ceremonia z pupilem.


















































































